Średniowieczna irlandzka · 9 min czytania
Lugh u bramy Tary
Człowiek przy bramie tamtej nocy
Po Bresie Nuada znów był królem nad Túatha Dé i wyprawił dla nich wielką ucztę w Tarze. Bramy strzegło w tamtych dniach dwóch odźwiernych, Gamal mac Figail i Camall mac Ríagail, a służbę pełnił Camall. Zobaczył zbliżającą się ku niemu nieznaną drużynę, a na jej czele młodego wojownika z królewskim diademem.
Kazali odźwiernemu oznajmić w Tarze ich przybycie. Kto tam, zapytał, a odpowiedź wróciła jako rodowód, dłuższy niż fragment, który tu wydrukowano. Jest tu Lugh Lonnansclech, syn Cíana, syna Dían Céchta.
Potem odźwierny zadał pytanie, którego wymagała jego służba. Jaką sztukę uprawiasz? Bo nikt bez sztuki nie wchodzi do Tary. Nie kim jesteś. Co potrafisz. Ta reguła nie jest jego. Nie on ją ustanowił i nie może jej uchylić.
Mamy już budowniczego
Pytaj mnie, powiedział przybysz. Jestem budowniczym. Nie potrzebujemy cię, odpowiedział odźwierny. Mamy już budowniczego, Luchta mac Lúachada. Taki jest kształt każdej odpowiedzi, która następuje potem. Nie odprawia się go dlatego, że sala jest zamknięta. Odprawia go imię człowieka.
Pytaj mnie, odźwierny: jestem kowalem. Mamy już kowala, Colum Cúaléinech trzech nowych technik — i odmowy nie ma. Każda inna odpowiedź w tym ciągu zaczyna się od nie potrzebujemy cię. Ta jedna to pomija. Ktoś tam w środku znany był z trzech nowych sposobów robienia pewnej rzeczy, a człowiek przy bramie od razu to powiedział.
Pytaj mnie: jestem mocarzem. Nie potrzebujemy cię. Mamy już mocarza, Ogma mac Ethlend. Jestem harfiarzem. Mamy już harfiarza, Abcán mac Bicelmois, którego mężowie trzech bogów wybrali w kopcach síd. Nigdy nie mówi odejdź i nigdy nie mówi kłamiesz. Tara nie jest broniona. Tara jest opisywana.
Dziewięć imion do jednego zajęcia
Szło to dalej. Wojownik, zajęty. Poeta i dziejopis, zajęty. Jestem czarnoksiężnikiem. Nie potrzebujemy cię; nasi druidzi i nasi ludzie mocy są liczni. To jedyna odmowa, w której nie ma imienia. Jestem lekarzem. Mamy Dían Céchta jako lekarza — własnego dziadka przybysza, wymienionego w rodowodzie, który ten podał pod bramą. Bramę zamknięto przed nim człowiekiem jego własnej krwi.
Jestem podczaszym. Mamy już podczaszych: Delt i Drúcht, i Daithe, Tae i Talom, i Trog, Glé i Glan, i Glésse. Dziewięć imion do zadania, które wymaga jednej pary rąk. Jestem dobrym brązownikiem. Mamy już brązownika, Crédne Cerd.
Jest reguła, stosowana równo przez człowieka o znakomitej pamięci, w którym nie ma pośpiechu. On nie jest murem, lecz spisem bez luk.
Pytanie, na które reguła nie zna odpowiedzi
Wtedy przybysz zmienił to, o co prosił. Zapytaj króla, powiedział, czy ma jednego człowieka, który posiada wszystkie te sztuki: jeśli ma, nie będę mógł wejść do Tary.
To zdanie nie łamie reguły. Jest jej posłuszne, przyjmuje każdą odmowę za prawdziwą i godzi się przegrać. Prosi o jedną rzecz więcej, w formie, na którą lista nie ma odpowiedzi.
Odźwierny zrozumiał pierwszy. Wszedł do królewskiej sali i opowiedział królowi wszystko. Przed dwór przybył wojownik, powiedział, zwany Samildánach; a wszystkie sztuki, które pomagają twojemu ludowi, on uprawia je wszystkie, tak że jest człowiekiem każdej sztuki z osobna. Człowiek, który przez całą noc mówił nie, wszedł do środka i przemówił za tak.
Trzynaście dni
Posłano po plansze do fidchell z Tary, a on wygrał wszystkie stawki, tak że uczynił to, co opowieść nazywa cró Luga. Potem opowiedziano to królowi Nuada, jeszcze raz. Wpuśćcie go na dwór, powiedział król, bo taki człowiek nigdy dotąd nie przyszedł do tej twierdzy. Odźwierny przepuścił go, a on zasiadł na miejscu mędrca.
Wtedy Ogma, którego imię go odprawiło, wyrzucił wielką płytę kamienną przez ścianę sali, tak że legła na zewnątrz, oparta o Tarę. Było to wyzwanie dla Lugha. On odrzucił ją z powrotem na środek królewskiej sali, a potem wstawił kawał, który płyta zabrała ze sobą, z powrotem w ścianę sali, i ściana znów była cała. Ostatnia rzecz, która tamtej nocy przeszła przez tę ścianę, wróciła na miejsce.
Niech nam zagrają na harfie, powiedziały zastępy. Pierwszej nocy zagrał zastępom i królowi muzykę snu, a oni spali od tamtej godziny do tej samej godziny nazajutrz. Potem muzykę smutku, i płakali; potem muzykę radości, i byli weseli.
Nuada widział to wszystko. Jego lud naradził się nad przybyszem, a decyzja, do której doszedł król, brzmiała: ustąpić własnego krzesła. Samildánach zajął miejsce króla, a król powstawał przed nim, aż minęło trzynaście dni. Zatrzymaj z tego bramę, a nie to, co po niej nastąpiło: człowieka, który wykonywał swoją pracę dokładnie tak, jak trzeba, za każdym razem, gdy go pytano, i nosił w sobie to jedno pytanie, na które ta praca nie miała odpowiedzi. Sala jest ciepła, a nikogo na drodze nie trzeba już pytać, kim jest.
O tej wersji
Średniowieczna irlandzka saga Cath Maige Tuired, Druga bitwa pod Mag Tuired (CELT T300010)
To opowiadanie podąża za przekładem Cath Maige Tuired autorstwa Elizabeth A. Gray w CELT, za stronami od 39 do 43 jej wydania, i obejmuje jedną scenę: człowieka, który przychodzi pod bramę i zostaje odprawiony. W źródle odźwierny odpowiada na dziesięć rzemiosł. Cztery zachowano w całości wraz z imionami, bo to imiona są tu sednem — budowniczy i Luchta mac Lúachada, kowal i Colum Cúaléinech trzech nowych technik, mocarz i Ogma mac Ethlend, harfiarz i Abcán mac Bicelmois. Trzy dalsze zachowano w całości niżej: czarnoksięstwo, jedyną odpowiedź w tym ciągu, która nie wymienia zgoła nikogo, lekarza i brązownika. Dwa ściśnięto do jednego słowa każde, a imiona, które źródło dla nich podaje, raczej pominięto, niż wymyślono na nowo: wojownika, na którego odpowiedziano imieniem Bresal Etarlam mac Echdach Báethláim, oraz poetę i dziejopisa, na których odpowiedziano imieniem Én mac Ethamain. Dziewięciu podczaszych zachowano w całości, bo dziewięć imion do jednego urzędu mówi o tym, o czym jest ta scena, lepiej niż mogłoby to zrobić jakiekolwiek moje zdanie. Luka przy kowalu jest prawdziwa i dlatego opowiadanie zatrzymuje się, by ją zauważyć: ta jedna odpowiedź jako jedyna nie ma przed sobą nie potrzebujemy cię — ani u Gray, ani w przekładzie Whitleya Stokesa z 1891 roku, ani w opracowanym przez Gray irlandzkim tekście rękopisu, gdzie nít-regam a les, które otwiera każdą inną odpowiedź, po prostu nie występuje. Rodowód wypowiedziany pod bramą jest dłuższy, niż drukuje tekst opowiadania, a tekst zaznacza cięcie, zamiast podawać skróconą wersję za całość. To, co z niego pominięto, należy do wojny opisanej dużo później w tekście, a czytelnik zetknąłby się tu z tamtymi imionami, nie mając na tej stronie nic, co by je objaśniło; to samo dotyczy każdej postaci, która pojawia się dopiero po trzynastu dniach. To, że lekarz Dían Cécht jest własnym dziadkiem przybysza, pochodzi ze źródła i nie jest wymysłem — rodowód wymienia go dwa stopnie w górę linii ojca. Gray pozostawia niejasnym, kto każe przynieść plansze do fidchell, pisząc tylko, że wtedy powiedział, aby przyniesiono mu plansze, podczas gdy Stokes czyta to samo zdanie jako słowa króla; tekst opowiadania używa formy bezosobowej i nie rozstrzyga. cró Luga przytoczono jako własne wyrażenie źródła i pozostawiono bez objaśnienia, bo o to, czym jest cró, spierano się od ponad stu lat. Źródło relacjonuje też przybycie dwa razy — odźwierny mówi królowi, rozgrywa się partia, a potem opowiedziano to Núadu, jakby po raz pierwszy — a tekst opowiadania idzie za tym porządkiem, nie wygładzając go. Naradę przed zamianą miejsc zachowano, bo źródło mówi wprost, że król nie decydował sam; podany przez króla powód, czy ten człowiek mógłby uwolnić jego lud z niewoli, którą cierpiał z rąk Fomoire, pominięto, bo należy on do bitwy. Druga bitwa pod Mag Tuired nie jest tu opowiedziana wcale. Następuje ona po trwającej rok tajnej naradzie i jest stroną innego rodzaju. Nie zamieszczono żadnej noty o treści i jest to decyzja, a nie przeoczenie. Jedynym aktem fizycznym w tym wycinku jest płyta kamienna Ogmy, rzucona jako wyzwanie, a kończąca się ścianą znów całą; zabijanie w Cath Maige Tuired jest prawdziwe i ciężkie, a wszystko to leży po drugiej stronie punktu, w którym to opowiadanie się zatrzymuje, więc ostrzeżenie wskazywałoby tu na coś, czego na tej stronie nie ma. Czytelnicy, którzy pójdą za odnośnikiem do źródła, powinni wiedzieć, że tekst, z którego to wycięto, nie jest łagodny. Gray zapisuje obie postaci jako Lug i Núadu; użyto zamiast tego form tej strony, Lugh i Nuada, z wyjątkiem utrwalonego wyrażenia cró Luga. Samildánach nie jest przezwiskiem ukutym przy bramie — narrator podaje je czytelnikowi, gdy wojownik jest jeszcze w drodze do Tary — a zarówno to imię, jak i jego własne Lugh Lonnansclech zachowano w postaci, w jakiej stoją.
Nota wersji
Pierwsze wydanie Mythic Dream, sprawdzone źródłowo 24 sierpnia 2026 roku w porównaniu z tekstem CELT przekładu Elizabeth A. Gray, Cath Maige Tuired: The Second Battle of Mag Tuired, Irish Texts Society tom 52, Kildare 1982. Plik CELT o identyfikatorze tekstu T300010 odpowiada nieparzystym stronom od 25 do 73 tego tomu, a scena z odźwiernym przypada na strony od 39 do 43. Jego historia zmian odnotowuje, że tekst pozyskano przez skanowanie i raz skorygował go Benjamin Hazard 28 i 29 października 2003 roku, po raz drugi skorygowała go i opatrzyła znacznikami Beatrix Färber nazajutrz, Peter Flynn przekonwertował go do XML w 2005 roku, a w 2009 roku zrewidowano go, by włączyć uzupełnienia bibliografii zaproponowane przez samą Gray. CELT przypisuje prawa autorskie do wydania drukowanego dr Elizabeth A. Gray, a wydanie elektroniczne udostępnia za uprzednią zgodą projektu CELT wyłącznie do badań naukowych i nauczania; przytoczono tu jedynie krótkie wyrażenia, a do źródła prowadzi odnośnik. Każdą odpowiedź przy bramie sprawdzono po raz drugi z opracowanym przez Gray irlandzkim tekstem rękopisu oraz z niezależnym przekładem Whitleya Stokesa z 1891 roku, starszym o dziewięćdziesiąt jeden lat: rzemiosła, odmowy, ci, którzy te miejsca już zajmowali, i porządek, w jakim następują — wszystko to się trzyma, choć Stokes daje wright, czyli cieślę, tam gdzie Gray ma builder, budowniczego; hero, bohatera, zamiast warrior, wojownika; leech, medyka, zamiast physician, lekarza; oraz in the fairy hills, na czarodziejskich wzgórzach, tam gdzie Gray ma in the síd-mounds, w kopcach síd; przybysza zaś zapisuje jako Lugh Lonnannsclech, a króla jako Nuada. Rękopis jest jeden i ani jednego więcej. CELT wymienia jedno świadectwo, Londyn, British Library, Harleian MS 5280, karty od 63a do 70b, skatalogowane przez Robina Flowera w 1926 roku, i nie przypisuje mu żadnej daty; tam gdzie starsze opracowania bez wahania nazywają go piętnasto- lub szesnastowiecznym, to wydanie tego nie robi, i ta nota także nie. Powiedzmy resztę wprost. To, co przetrwało, jest chrześcijańską redakcją klasztorną i niczym więcej. Ta opowieść jest dziś czytelna wyłącznie dlatego, że przepisali ją chrześcijańscy skrybowie, co znaczy, że jedyny zachowany przekaz o tych bogach przechowała — i ukształtowała — instytucja, która ich zastąpiła; a tekst nie ukrywa tej ręki. Jego pierwsze wiersze nazywają wiedzę Túatha Dé okultystyczną nauką, tajemną wiedzą i diabelskimi sztukami oraz mówią, że przewyższyli oni mędrców sztuk pogańskich. Dalej zatrzymuje się, by wyjaśnić, że powodem, dla którego demony przemawiały wówczas z broni, jest to, że broń bywała czczona przez ludzi. Wewnątrz tej właśnie sceny, przy planszach do fidchell, redaktor przerywa własnym głosem, by datować bitwę pod Mag Tuired względem upadku Troi, wpasowując irlandzką opowieść w powszechną chronologię średniowiecznej uczoności chrześcijańskiej. Nic z tego nie jest własnym ujęciem tradycji przez nią samą i nie powinno być za takie podawane. Jest to ujęcie następcy, a nie ma niezależnego odpisu, z którym można by je zestawić.
Źródła
Źródła wyznaczają faktograficzny szkielet każdej opowieści. Proza jest oryginalnym tekstem Mythic Dream.
- Cath Maige Tuired: The Second Battle of Mag Tuired — Anonymous; translated by Elizabeth A. Gray, CELT: Corpus of Electronic Texts, University College Cork (text ID T300010), from the Irish Texts Society edition of 1982
The primary text, followed throughout, with the printed page numbers of Gray's edition marked in place. Pages 39 to 43 supply everything in the body: Núadu once more in the kingship after Bres and his feast at Tara, the warrior already named Samildánach while still on his way there, the two doorkeepers Gamal mac Figail and Camall mac Ríagail with the latter on duty, the young warrior with a king's diadem at the front of the band, the lineage given in answer to who is there, the rule that no one without an art enters Tara, all ten craft offers and all ten answers — nine naming the man or men Tara already has, and the tenth, sorcery, naming nobody — the nine cupbearers, the question about one man who possesses all these arts, the doorkeeper's report to the king, the fidchell-boards and the cró of Lug, Núadu's let him into the court, the seat of the sage, Ogma's flagstone thrown so that it lay outside against Tara as a challenge and the wall made whole again, the three musics of the harp on the first night, the council held about the warrior, and the king rising before Samildánach until thirteen days had passed. The smith's answer is the only one in the run with no we do not need you in front of it. The file's header also carries the manuscript line and the copyright and access terms quoted in the version note.
- The Second Battle of Moytura — Anonymous; translated by Whitley Stokes, CELT: Corpus of Electronic Texts, University College Cork (text ID T300011), from Revue Celtique 12 (1891) 52–130
An independent translation of the same manuscript, ninety-one years older than Gray's, read in full and used as a check that this scene is not the artefact of one translator. It has the same doorkeepers, the same ten crafts, the same incumbents in the same order, and the same missing refusal at the smith. Where the two differ the body follows Gray: Stokes gives wright, hero and leech for builder, warrior and physician, in the fairy hills for in the síd-mounds, and the spellings Lugh Lonnannsclech, Nuada, Luchtae son of Luachaid, Colum Cualléinech of the three new processes, Ogma son of Ethliu, Abhcán son of Bicelmos and Credne Cerd. He also resolves the ambiguity Gray leaves in the fidchell sentence, reading it as the king who orders the boards fetched.
- Cath Maige Tuired (Irish text) — Anonymous; edited by Elizabeth A. Gray, CELT: Corpus of Electronic Texts, University College Cork (text ID G300010)
Gray's edited Irish text of Harleian 5280, with line and folio numbering, used to check the wording behind both translations. The doorkeeper is in dorsaid; the refusal formula is nít-regam a les, spelled a different way almost every time it recurs, and it is absent from the smith's answer alone; the newcomer's repeated request is atom-athcomairc, one verb with the pronoun infixed, written atum-, atom- and adum- at different points in the litany, and the first of the ten not that verb at all but déne mo athcomarc. It confirms the spellings Luchtai mac Lúachadhae, Colum Cúaolléinech téorae núagrés and Auhcán mac Bicelmois, shows the fir trí ndéa, the men of the three gods, in the harper's answer, and gives the winning phrase as an cró Logo.
- Transcriptions of MS Harleian 5280 (Cath Maige Tuired), Coll-98/3/1/38 — Scribe unidentified; in the collection of Professor Donald Mackinnon (1839–1914), Professor of Celtic, University of Edinburgh Library Heritage Collections, Centre for Research Collections, ArchivesSpace
An institutional archival record, cited only to corroborate that Harleian 5280 is the Cath Maige Tuired manuscript and is held at the British Library, to which the record links directly. It describes one notebook of transcriptions from that manuscript, in as close a rendering as possible to the original including its typeface, with notes in English alongside many of them; it dates the notebook to the late nineteenth or early twentieth century and states plainly that it is not clear when or by whom it was written. It also hedges its own identification of the contents, saying they may specifically refer to the Cath Maighe Tuireadh on the evidence of annotations on the front cover, and that hedge is repeated here rather than dropped.
