Kontekst
Religia starożytnego Egiptu zmieniała się przez ponad trzy tysiące lat i w wielu lokalnych ośrodkach. Bogowie mogli się łączyć, wymieniać tytułami, przybierać różne postacie i wchodzić w nowe relacje, a te postacie nie stawały się przez to zwykłymi sprzecznościami. Zachowane świadectwa pochodzą ze świątyń, grobowców, papirusów, stel, przedmiotów domowych, akt administracyjnych i materiału odzyskanego dzięki archeologii. Wiele z nich powstało w konkretnych celach rytualnych, a nie jako ogólny podręcznik wiary.
Znajoma grupa na tej stronie przecina więc epoki i miejsca. Słoneczne podróże Ra, królowanie Ozyrysa wśród umarłych, magiczna władza Izydy, funeralne role Anubisa, porządek Ma'at i rachuby Thota nakładają się na siebie w ważnych tekstach, ale żadna krótka genealogia nie obejmie każdego egipskiego przekazu. Nawet stworzenie zaczyna się inaczej w Heliopolis, Memfis, Hermopolis i innych ośrodkach. Chodzi tu o to, by pokazać użyteczne powiązania, zostawiając miejsce na wielość i historyczną zmianę.
Noc, sen i śmierć
Noc nie jest zniknięciem słońca, lecz podróżą. W kompozycjach funeralnych bóg słoneczny przemierza niebezpieczne godziny zaświatów i odnawia się ku świtowi. Podobnie zmarli szukają przemiany, zaopatrzenia, mowy usprawiedliwionej i miejsca w porządku kosmosu. Sny przetrwały w zapiskach jako możliwe wiadomości, wróżby i sprawy rytualne, ale nowoczesnej symboliki snów nie należy rzutować wstecz jako jednego egipskiego systemu.
Podróż słońca
Przeprawa słońca i twarze wokół niej. Własne oczy Horusa to słońce i księżyc — oko zupełnie inne niż Oko Ra, którego rolę w niektórych tekstach pełnią z osobna Hathor, Sekhmet i Bastet, nie stając się przez to trzema imionami jednej bogini.
Śmierć, żałoba i przywrócenie
Umierający król, żałoba, która go odnajduje, balsamista u progu, czerwony pan, którego przemoc otwiera opowieść, i znak życia podany zmarłym.
Porządek, pismo i niebo
Pióro, wobec którego waży się serce, pisarz, który zapisuje wyrok, i ciało samego nieba, które w niektórych przekazach połyka słońce o zmierzchu i rodzi je na nowo o świcie.












